niedziela, 13 lipca 2014

Co nowego - kosmetycznie (1)

Kilka mnie lub bardziej potrzebnych rzeczy kupionych z ciekawości, potrzeby lub dla poprawy humoru.


1. Odżywka do włosów i skóry głowy Jantar Farmona  
Chyba każdy kto chociaż przez chwilę zainteresował się pielęgnacją włosów o niej słyszał. Kultowy produkt napakowany ekstraktami roślinnymi. Kupiłam ją z myślą o zastosowaniu jako wcierki, aplikuję ją tylko na skórę głowy, z pominięciem włosów. Stosuję od tygodnia, z nadzieją na baby hair, czekam na efekty.


2. Lakier do paznokci Summer Extrenme Nails nr 527 Wibo
Typowy zakup pod wpływem chwili, na poprawę humoru, jak wiadomo, lakierów nigdy dosyć ;) Kolor w rzeczywistości delikatnie różni się od tego na zdjęciu, jest to bardziej "majtkowy róż". Nie jest to do końca taki kolor o jaki mi chodziło, ale z pewnością będę go używać w letnie dni.


3. Pomadka w sztyfcie z kamforą i mentolem Lovely
Kupiłam tę pomadę pod wpływem wizażu, obecnie jest to nr 1 w kategorii pielęgnacja ust (KWC). Za 4 zł otrzymujemy naprawdę bardzo dobry produkt. Ochronna warstewka utrzymuje się bardzo długo, gdy smaruję usta na noc, rano nadal jest wyczuwalna. Dodatkowo daje fajne uczucie chłodzenia. Na pewno kupię ponownie.


4. Wkłady do golarki Venus Gilette
Porządna, sprawdzona, od lat ta sama golarka. Nowe nożyki są ostre przez długi czas, ciężko jest się nimi zaciąć.


5. Balsam brązujący Sopot Ziaja
W oczekiwaniu na słoneczną pogodę zakupiłam balsam brązujący, kosmetyk, którego nie używałam już bardzo długi okres czasu. Balsam stosuję co dwa dni, tylko na nogi. Nakładam cienką warstwę i czekam chwilę aż się wchłonie. Aplikowany w ten sposób sprawdza się bardzo dobrze, nie pozostawia charkterystycznego zapachu samoopalaczy, jednak gdy nałożyłam grubszą warstwę, nieprzyjemny zapach się pojawił. Prz pierwszej aplikacji narobiłam sobie trochę smug, ale później było lepiej. Efekty widać po pierwszym lub drugim zastosowaniu. Po kilku zastosowaniach uzyskałam upragniony efekt lekko opalonej skóry, już nie będę musiała straszyć bladymi nogami :).

6. Odżywka wzmacniająca Elseve Arginine Resist L'oreal
Odżywka kupiona pod wpływem pozytywnych opinii dziewczyn mających podobne włosy do mnie (cienkie, niskoporowate). Ciężka, intensywna odżywka z silikonami, która sprawdza się na moich włosach na razie świetnie (kilka użyć). Widać aminokwasy to było to czego brakowało moim włosom.


7. Szampon aloesowy Cien med
Oczyszczający szampon z SLES z 30% zawartością soku z aloesu, limitowana edycja z Lidla. Użyłam 2 - 3 razy i jak na razie jestem bardzo zadowolona.

8. Illumi - Corrector Lightening Skin Perfection (Trwały fluid rozświetlająco - korygujący) Bell
Długo szukałam odpowiedniego podkładu na lato, już prawie byłam zdecydowana na minerały, ale w ostatniej chwili zdecydowałam się na lżejszy podkład z Bell który zbiera całkiem dobre recencje (KWC). Wybrałam najjaśniejszy odcień, który dobrze stapia się z moją skórą.